 |
 |
 |
 |
 |
Autor |
Wiadomość |
Wojciech Telesz
stary wyga
Dołączył: 20 Paź 2006
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Iwonicz Zdrój
|
Wysłany: Sob 20:48, 08 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Bądźmy realistami. Znając nasze problemy organizacyjne i finansowe, konia z rzędem temu, kto pierwszy w Polsce zorganizuje zawody ogólnopolskie z jednoosobowymi stanowiskami. Te dwuosobowe uważam już za sukces. Więc skoro się spotyka dwóch zawodników po to by powalczyć, więc czemu nie przyznać im za ten sportowy wysiłek, nawet drobnych, w kontekście "zdobyczy" sektorowych punktów?
W przypadku stanowisk więcej niż dwuosobowych też podawałem propozycje punktowania (pierwsze trzy miejsca). Nie musimy przecież punktować od razu wszystkich. Przy takim rozwiązaniu, trzy imprezy z dwuosobowymi stanowiskami mogą dać "walecznemu" zawodnikowi tyle samo punktów, co dwie imprezy ze stanowiskami np. cztero- lub pięcio- osobowymi. Suma w postaci 36 punktów możliwych do zdobycia, dodatkowych punktów do klasyfikacji, wydaje mi się symboliczną gratyfikacją dla tych, którzy w bezpośredniej sportowej walce okażą się lepsi od swoich rywali. Porównując to z możliwą punktacją 40-1, ktoś kto wygra wszystkie swoje stanowiska przez cały sezon, zdobędzie tyle, co zajmując raz 5 miejsce w sektorze. Porównajmy teraz jego możliwy wkład pracy, przez 45 godzin (15 tur po 3 godziny), z 3 trzema godzinami łowienia na szczęśliwie wylosowanym, niezłym stanowisku. Poza tym nasuwa mi się jeszcze taki przykład. Zawodnicy przez cały sezon zgromadzili, dzięki "normalnej", czyli sektorowej punktacji tyle samo punktów. W punktach bonusowych, jeden z nich okazał się bardziej skuteczny, więc niech dzięki temu będzie jednak wyżej w klasyfikacji. Wydaje mi się, że ewentualne bonusy nie zaszkodzą nikomu, ani tym "mocnym" z czołówki, i tym walczącym o miejsce w 80-tce, aby zakwalifikować się do Mistrzostw Polski. Ten system może według mnie uatrakcyjnić naszą rywalizację.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
Autor |
Wiadomość |
Wojciech Telesz
stary wyga
Dołączył: 20 Paź 2006
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Iwonicz Zdrój
|
Wysłany: Nie 0:18, 09 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
A tak swoją drogą to może spróbujmy wyjść od podstawowych przesłanek. Nasze zawody rozgrywane są indywidualnie na trzech płaszczyznach:
- stanowisko
- sektor
- klasyfikacja końcowa.
Początkiem wszystkiego jest rywalizacja na stanowisku. Potem te wyniki porównuje się w sektorze, a następnie wlicza do klasyfikacji końcowej.
Mamy więc do wyboru te trzy obszary punktowania.
Zadajmy sobie więc pytanie. Co jest najwyższym celem rywalizacji?
Większość z nas odpowie: wygranie całych zawodów. Każdy ich uczestnik odbywa trzy tury, w których umożliwia mu się losowo łowienie w innym sektorze. Ostateczny wynik każdego zawodnika, jest wypadkową jego miejsca w kolejnych turach i sektorach. Dlatego chyba najważniejszą możliwą płaszczyzną punktacji powinna stać się klasyfikacja końcowa zawodów. bo ona odzwierciedla i porównuje wyniki zawodników w całej imprezie, w stosunku do wszystkich uczestników a nie tylko jednej trzeciej w sektorze, lub kilku osób na stanowisku. Nie wiem, kto wpadł na pomysł zbierania punktów do klasyfikacji grand prix w sektorach i kiedy to wprowadzono, ale gdybym miał głosować w ankiecie na ten temat, to oddał bym głos za punktowaniem na płaszczyźnie klasyfikacji końcowej.
Jeszcze jedno. Czy nie należałoby się zastanowić także nad zasadami rozgrywania zawodów i obliczania wyników. Mam następujący pomysł. Zachowując formułę trzech tur i trzech sektorów, obliczamy wyniki w inny sposób, biorąc pod uwagę, że każdy z nas trafia na swoje stanowisko w kolejnym sektorze i turze i osiąga na nim indywidualny wynik, który porównuje się z wynikami wszystkich zawodników na tym stanowisku, na koniec zawodów. Wtedy ustala się dla każdego punkty ujemne za miejsce na tym stanowisku po odbyciu wszystkich tur. Sumuje się te punkty i określa kolejność w zawodach. Jeśli jest ich równa liczba, bierze się pod uwagę punkty za złowione ryby. Starałem się opisać mój pomysł jak najkrócej i najprościej, ale nie wiem czy mi się to do w pełni udało.
Zdaję sobie sprawę, że tą wypowiedzią mogę znowu "namieszać" w naszych "poukładanych" przyzwyczajeniach, ale wrzucam to do dyskusji.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
Autor |
Wiadomość |
Zdzisław Czekała
Moderator
Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 608
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 24 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Rzeszów Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 12:49, 09 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Witam
Cytat: | Miejmy nadzieję , że z naszymi przepisami stanie się tak , jak ongiś np. z zasadami gry w ...piłkę nożną . W tej dziedzinie również był ( i jest ...) straszliwy "opór" materii ( czytaj tradycjonalistów...) przed jakimikolwiek zmianami a jednak czas pokazał ,że były ( i są nadal...) one potrzebne - także dla uatrakcyjnienia samej dyscypliny ( podobnie np. z siatkówką ...) | A i owszem, Edziu, w 100% się z tobą zgadzam , zmiany przepisów i zasad czemu nie, jak uatrakcyjnią nasze zawody. Ale ani w piłce, ani w siatkówce nie zmieniono zasad punktacji za wygranie meczu. Wygrany dostaje 3 pkt. za mecz, nikt nie dodaje bonusów, za wygranie I połowy, za większą ilość rzutów rożnych, za więcej asów serwisowych, za więcej podwójnych krótkich ... Są dyscypliny sportowe, gdzie często decyduje czynnik szczęścia i przypadku, ale nikt nie szuka zadość uczynienia w bonusach. Tak na marginesie, analizując wszystkie wypowiedzi, zastanawiam się czy nie było by zasadnym, wprowadzenie punktacji GP, uwzględniającej tylko wynik końcowy zawodów. Na przykład, pierwszy - 50 pkt. pięćdziesiąty - 1 pkt. (ilość miejsc do uzgodnienia, punktacja musi wyłonić 80 zawodników), było by po sprawie, i chyba najbardziej sprawiedliwe, a przecież oto w tym wszystkim chodzi.
Pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
Autor |
Wiadomość |
Wojciech Telesz
stary wyga
Dołączył: 20 Paź 2006
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Iwonicz Zdrój
|
Wysłany: Nie 19:41, 09 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Do Piotra.
Mnie naprawdę nie zależy na wprowadzaniu na siłę czegoś nowego. Uczestniczę po prostu w dyskusji, która toczy się na tym forum i wypowiadam swoje myśli. Szanuję poglądy wszystkich i podporządkuję się, tak jak wszyscy, obowiązującym przepisom. Jeśli one pozostaną niezmienne, to jak tylko czas, zdrowie i finanse pozwolą będę uczestniczył w tym współzawodnictwie, bo dzięki niemu poznałem i mam nadzieję poznać wielu wspaniałych, zarażonych tym samym bakcylem kolegów.
Co do prowadzenia statystyk i analiz zawodów to każdy z nas ma prawo robić to po swojemu i wyciągać z tego własne wnioski. Ja traktuję moje opracowania jako przyczynek do gromadzenia banku danych na temat zawodów i nie mam zamiaru nikomu narzucać swojego zdania. Twoje stwierdzenie o sprowadzaniu wszystkiego do średniej upraszcza to o co mi naprawdę chodziło. Ja na podstawie statystyk i analiz chcę poznać dokładniej zjawiska, którymi się interesuję. To naprawdę daje znacznie szersze możliwości ich oceny. Nieśmiało zapytam, czy mogę się też zapisać do tego małego klubu statystyków (ile wynosi wpisowe?), też miałem ten przedmiot na studiach, ale przez skromność nie przyznam się do której grupy studentów należałem i nie podam nazwiska profesora, nazwy uczelni i liczby godzin wykładów oraz ćwiczeń. Powiem tylko, że studia ukończyłem (z oceną bardzo dobrą).
Do wszystkich.
Dziękuję kolegom za dotychczasową cierpliwość i tolerancję dla moich wywodów. Myślę jednak, że nadchodzi czas, aby odpowiedzialne gremia wzięły sprawy w swoje ręce i podjęły określone decyzje. Ogłaszam dla siebie ciszę wyborczą.
Pozdrawiam, Wojtek Telesz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
 |
 |
 |
 |